Poradnia pediatryczna

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania przez rodziców

Pielęgnacja skóry małego dziecka

Kąpiel

Poglądów na temat kąpieli niemowląt jest bardzo dużo i często są one ze sobą sprzeczne. Ważne jest by zachować tu zdrowy rozsądek. Skóra noworodka po urodzeniu pokryta jest mazią płodową, która stanowi wspaniały balsam dla skóry i wchłania się w ciągu pierwszych 24 godzin życia dziecka. Niestety dzieci urodzone przedwcześnie, ale też i te po terminie porodu („przenoszone”) rodzą się bez tej drogocennej substancji. Dlatego ważne jest by pierwszą kąpiel noworodka odroczyć w czasie. Najczęściej odbywa się ona w Oddziale Noworodkowym, a wykonują ją doświadczone położne. Ale potem, gdy wracamy do domu z Maleństwem, nadchodzi pora, gdy Rodzice muszą się z tym zmierzyć sami. I większość jest naturalnie przerażona. Ważne by wcześniej przygotować sobie wszystkie niezbędne akcesoria w zasięgu ręki, by nie biegać z rozebranym już Dzieckiem w poszukiwaniu zaginionych wacików czy pieluszki. Do kąpieli potrzebna jest wanienka lub coś co spełni jej funkcję – wiaderko czy miska. Istotne jest by były to sprzęty ustawione na wysokości bioder kąpiącego, tak by nie musiał się on nadmiernie schylać. Na dno wanienki warto położyć zwykłą tetrową pieluszkę, co zapobiegnie przesuwaniu czy ślizganiu się dziecka po dnie (specjalne gąbkowe wkładki też sprawdzą się doskonale, ale należy pamiętać o ich regularnej wymianie). Temperatura pomieszczenie powinna wynosić około 22-24 st. C, natomiast wody około 33-34 st. C (co można sprawdzić specjalnym termometrem do wody, albo starym sposobem „na łokieć” – nie powinno się czuć ani zimna ani ciepła). Mydła (kostki myjące) czy płyny do kąpieli muszą być przeznaczone dla noworodków i niemowląt. Gdy wszystko już mamy przygotowane, rozbieramy Maluszka i powoli i spokojnie zanurzamy go w wodzie (nigdy nie wkładaj Maluszka na siłę do wody, zwłaszcza jeśli się boi) – stopniowo zanurzamy stopy i nóżki dziecka, tak by oprzeć jego pupę o dno wanienki, a plecki, barki i główkę o przedramię kąpiącego, co utrzymuje je powyżej poziomu wody. Palcami warto uchwycić bark dziecka, co dodatkowo zabezpiecza je przed wyślizgnięciem. Teraz wolną ręką sięgamy po ściereczkę (jeśli myjki nie można wyprać lub wygotować, to lepiej jej nie używać) albo samą ręką myjemy Maluszka, pamiętając szczególnie o wszystkich fałdkach i okolicy krocza. Zalecenia co do kolejności mycia są różne, można zacząć od główki (ale wtedy narażona jest ona na szybsze wyziębienie), albo zostawić ją na koniec. Główki nie trzeba myć przy każdej kąpieli (chyba, że mocno się brudzi w wyniku np. ulewania). Jeśli dziecko ma ciemieniuchę warto przed kąpielą wmasować w skórę głowy specjalny preparat (czas podany przez producenta) albo oliwkę (kilka godzin), tak by później po kąpieli i umyciu główki, łatwo było usunąć łuski. Po wyjęciu z wanienki należy dziecko owinąć ręcznikiem i dokładnie osuszyć. Następnie możemy zastosować na skórę preparaty przeznaczone do pielęgnacji niemowląt (nie jest to jednak bezwzględnie konieczne). Może być to emulsja, balsam, krem o działaniu nawilżającym. Aktualnie nie zaleca się stosowania do tego celu zwykłej oliwki. Czy niemowlę trzeba myć codziennie? Nie jest to konieczne, jeśli przy każdej zmianie pieluszki prawidłowo dbamy o zachowanie higieny tej okolicy. Codzienną kąpiel warto zafundować dziecku w upalne dni (pocenie) a także dzieciom, które już same się przemieszczają i jedzą (a zwłaszcza, gdy dopiero się tego uczą). Im dziecko starsze, tym bardziej będzie zainteresowane kąpielą, a dziecko które już samodzielnie siedzi może wykorzystać tę okazję do wspaniałej zabawy. Pamiętajmy jednak, by NIGDY NIE ZOSTAWIAĆ MAŁEGO DZIECKA SAMEGO W WODZIE.

Skóra krocza – „okolica pieluszkowa”

Okolica ta wyjątkowo łatwo ulega podrażnieniu przez oczywisty kontakt z moczem i kupką dziecka. Dlatego prawidłowa pielęgnacja tej okolicy jest bardzo ważna. Bardzo ważna jest technika przebierania pieluszki – NIGDY NIE PODNOSIMY DZIECKA ZA NÓŻKI! Grozi to zwichnięciem stawów biodrowych. Pupę dziecka podnosimy dłonią i wysuwamy zabrudzoną pieluszkę. Warto zapytać położnej podczas wizyty w domu, czy robimy to prawidłowo. Pupę oczyszczamy mokrą ściereczką albo nawilżanymi chusteczkami. Przy szczególnie dużym zabrudzeniu trzeba pupę po prostu umyć wodą z mydłem, a następnie delikatnie osuszyć (np. pieluszką tetrową). U chłopców koniecznie trzeba unieść worek mosznowy i dokładnie oczyścić skórę pod nim. U dziewczynek natomiast istotny jest „kierunek przecierania” – tzn. zawsze robimy to od przodu (czyli od cewki moczowej) do tyłu (w kierunku odbytu). W przeciwnym razie wszystkie bakterie, które znajdują się w kupie wprowadzimy w okolice cewki moczowej, a to sprzyja infekcjom dróg moczowych. Pamiętać należy również o szparze pośladkowej, w której często zostają zabrudzenia. Po umyciu i osuszeniu pupy można zastosować krem ochronny – ważne by NIE ZOSTAWIAĆ widocznej białej warstwy kremu – uniemożliwia ona skórze oddychanie i izolując ją stwarza idealne warunki do rozwoju infekcji i podrażnienia skóry. Generalnie dla okolicy krocza, która w tym okresie właściwie przez 24 godziny na dobę jest zakryta, ważne jest okresowo „wietrzenie”, czyli zostawianie pupy gołej choćby na parę chwil.

Pępek

Noworodek wychodzi ze szpitala z utrzymanym kikutem pępowiny, który stopniowo wysycha i odpada, najczęściej w ciągu 2 tygodni. Pielęgnacja w tym okresie jest szczególnie istotna, a zalecenia jej dotyczące w ostatnim czasie wyraźnie się zmieniły. Nadal obowiązuje utrzymywanie kikuta w suchości, tzn. nie moczenie go w czasie kąpieli. Nie znaczy to oczywiście, że jeśli kilka kropli wody spadnie na tę okolicę czy dziecko pochlapie sobie pępek, to dzieje się tragedia. Trzeba go po prostu osuszyć. Podobnie, nie pozwalamy by pieluszka uciskała tę okolicę (wiele pieluszek w rozmiarze noworodkowym ma specjalne wycięcia w tym miejscu, jeśli te, które stosujesz u Malucha ich nie mają, wystarczy wywinąć górną krawędź pieluszki poniżej poziomu kikuta). Aktualnie nie zaleca się rutynowego stosowania roztworów gencjany czy spirytusu. Ranę można spryskać Octeniseptem.

Paznokcie

Paznokcie – zmora wszystkich rodziców. Te u rąk rosną wyjątkowo szybko i wymagają obcinania (nigdy obgryzania!) nawet 2 razy w tygodniu. Te u stóp rosną na szczęście wolniej. Ważne jest by paznokcie obcinać prosto, bez wycinania boków. Zapobiega to wrastaniu płytki paznokciowej.

Skóra dziecka latem

Wybierając się z dzieckiem na spacer w słoneczny dzień należy zastosować na odsłoniętą skórę (uszy, kark, usta też!) preparat z filtrem przeciwsłonecznym SPF 30 w przypadku ciemnej karnacji dziecka, a 50 lub 50+ w przypadku jasnej karnacji. Nie wszystkie preparaty są przeznaczone dla najmłodszych dzieci (zwłaszcza poniżej 6 miesiąca życia), stąd zawsze należy dokładnie przeczytać ulotkę. Preparat nakładamy 20-30 min przed planowanym wyjściem i czynność tę powtarzamy po 2-3 godzinach lub wcześniej, jeśli nasze dziecko obficie się spoci lub kąpie się w basenie czy morzu (wprawdzie są kremy wodoodporne, ale jeszcze nie wymyślono preparatów „ręcznikoopornych” :)). Dbając o skórę dziecka latem, pamiętać należy o unikaniu bezpośredniej ekspozycji skóry dziecka na silne słońce, tj. między godziną 10:00 a 15:00. Ważne jest także odpowiednie ubranie – szczególnie polecane są jasne, najlepiej białe, ubranka ze stosunkowo grubego materiału, które potrafią zatrzymywać 30-70% promieni słonecznych. Nie zapominajmy także o odpowiedniej ochronie głowy – wskazane są kapelusze z dużym rondem lub czapki z daszkiem i opuszczaną osłoną na kark. Ponadto pamiętajmy, że jeśli stosujemy na skórę dziecka filtry chroniące przed oparzeniem, jednocześnie blokujemy naturalną skórną produkcję witaminy D. Stąd także w czasie wakacyjnych wojaży należy codziennie podawać ją dziecku (o zalecane dawki zapytaj swojego pediatrę). Jeżeli jednak doszło już do poparzenia skóry, dziecku możemy pomóc wykonując chłodne okłady (lub chłodną, ale nie zimną, kąpiel) i nakładając środki łagodzące oparzenia (dostępne w aptekach). Oparzeń nie smarujemy tłustymi kremami. Jeśli dziecko wyraźnie cierpi można podać mu leki przeciwbólowe np. Paracetamol. Należy unikać słońca do czasu wygojenia się oparzeń. Do lekarza koniecznie trzeba się zgłosić, jeśli oparzenia są rozległe, na skórze pojawiają się pęcherze, a także jeśli u dziecka wystąpi gorączka, jest ono nadmiernie senne, apatyczne.